Wielu ludzi zastanawia się kim tak naprawdę jest Fabler Bjorn. Nie ma co ukrywać, Fabler jest jednym z wielu misiów wyprodukowanych dla międzynarodowej sieci sklepów meblowych i sprzedawanych w nich w ilościach przekraczających ludzkie pojęcie. Jednocześnie Fabler to istota obdarzona niezwykłą, jak na zabawkę, wrażliwością. Nie chce wiele mówić o dzieciństwie, ale zakładam, że nie należało ono do szczęśliwych. Dojrzewał w koszu przykryty kilkoma warstwami identycznych osobników i rosło w nim poczucie krzywdy. Tak bardzo chciał był kimś niezwykłym. Pewnego dnia postanowił uciec. Nikt z ludzi nie zwrócił nawet uwagi na brak jednego maleńkiego misia. Fabler długo tułał się po ulicach Krakowa w poszukiwaniu przyjaznego kąta. Nie musiał długo pukać, to nie Betlejem. Szczęście szybko się do niego uśmiechnęło: ludzie z Karmelickiej szeroko otworzyli swoje ramiona i serca. Godnie przywitali misio viatora. Fabler jeszcze tego samego wieczora, w oparach grzanego wina i przy kanapkach z pastą tahini, zdradził im swój sekret.

– Nie jestem zwykłym misiem – rzekł. – Jako jeden z nielicznym moich sióstr i braci zostałem obdarzony misją. Mam szerzyć spokój ducha u ludzi, do których trafiam. Kiedy uda mi się sprawić, że stwierdzą u siebie stan przewlekłej szczęśliwości, wyruszam w dalszą podróż. Problem polega na tym, że aby uaktywnić moc, powinienem odnaleźć swoją tożsamość. Muszę dowiedzieć się, kim jestem naprawdę i dlaczego, mimo tysięcy bliźniaków, jestem wyjątkowy. Jestem wyjątkowy, prawda?

Ludzie wzruszyli ramionami. Nie wydają pochopnych sądów nawet dla sprawienia przyjemności smutnym misiom. W ich sercach zalęgła się jednak pewna rzewność i postanowili ułatwić misiowi drogę w głąb siebie. Wydaje im się, że znaleźli sposób…

 

 

Pomysł na ożywienie Fablera wziął się zupełnie przypadkiem w mojej głowie wiosną 2012. Przeżywałam wtedy falę optymizmu i skumulowało się we mnie mnóstwo pozytywnej energii, której zapas mam do dziś. Chcę się nią z Wami dzielić, a przy okazji ćwiczyć swój warsztat pisarski i dawać upust emocjom dzięki tworzeniu historii Fabka. Posty ukazują się średnio raz w tygodniu. Zachęcam do dołączenia listy subskrybentów!

Paulina

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s